Jak optymalna sieć stacji LNG wpływa na realne zużycie paliwa w transporcie dalekobieżnym

0
60
2/5 - (1 vote)

Z tego artykuły dowiesz się:

Na co uważać od pierwszego dnia: błędy w sieci LNG, które zjadają paliwo

Największe straty paliwa przy ciężarówkach LNG nie biorą się z katalogowych różnic w spalaniu, lecz z drobnych niedopasowań sieci stacji do realnej pracy zestawu. Każdy dodatkowy kilometr objazdu, każda minuta w kolejce, każdy zbyt ciepły tank i każde niepełne napełnienie przekładają się na wyższe realne zużycie paliwa w transporcie dalekobieżnym. To są koszty, których nie widać w ofercie pojazdu, a które szybko konsumują planowane oszczędności.

Poniżej lista autentycznych pytań, które zwykle padają przed startem lub skalowaniem floty LNG. W dalszych sekcjach są na nie konkretne odpowiedzi i korekty.

  • Jak rozmieścić stacje LNG, żeby nie wozić zbędnej masy paliwa i nie robić objazdów?
  • Co bardziej podnosi zużycie: rzadka sieć stacji czy kolejki do dystrybutorów?
  • Jak jakość i temperatura LNG z różnych stacji wpływa na zasięg zestawu?
  • Ile zapasu zasięgu zostawiać, by nie generować boil-off i nie tracić ładowności?
  • Jakimi danymi z telematyki mierzyć, czy sieć jest „optymalna” pod kątem spalania?
  • Co sprawdzić w stacji (sprzęt, procedury, godziny), by uniknąć niepełnych tankowań i „dogrywek”?

Błąd 1: Planowanie sieci po linijce – liczenie kilometrów, a nie czasu i energii

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Układ stacji LNG rozrysowany równymi odstępami „co X kilometrów” ignoruje zmienne: korki, zjazdy, rampy i dostępność 24/7. Realny koszt objazdu to nie tylko dodatkowe kilometry. To też profil energetyczny (podjazdy, nawroty, światełka), jazda w gęstym ruchu oraz dłuższe postoje, które zwiększają boil-off w zbiorniku. Razem skutkuje to wzrostem zużycia i skróceniem zasięgu na każdym cyklu.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Tankowania wypadają regularnie na granicy czasu pracy kierowcy lub na początku/końcu zmian, co generuje kolejki i wydłużone postoje.
  • Średni dwell time na stacji (od wjazdu do wyjazdu) znacząco różni się między stacjami na tej samej trasie.
  • Mapa ciepła telematyki pokazuje częste zjazdy 5–10 km od autostrady tylko w celu tankowania.

Lepsze rozwiązanie: sieć planowana w minutach i kWh, nie w kilometrach

  • Optymalizuj „promień obsługi” stacji w minutach: w korytarzach tranzytowych przyjmij maks. 8–12 minut od głównego ciągu do dystrybutora i z powrotem.
  • Oblicz koszt energetyczny objazdu: krótkie, ale strome zjazdy potrafią „zjeść” więcej LNG niż dłuższy, płynny dojazd do innej stacji.
  • Ustal priorytet „zero lewoskrętów”: manewry i światła to dodatkowa praca układu i większy idle.

Błąd 2: Brak redundancji – jedna stacja „na słowo honoru” na długim odcinku

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Gdy stacja na kluczowym odcinku ma awarię, przerwę dostaw lub kolejki, kierowcy przechodzą na tryb awaryjny: dogrywanie „ile się da”, dojazdy daleko poza trasą, a nawet wożenie pełnych zbiorników „na zapas”. Skutek: nadmierna masa paliwa przez większą część trasy, częstsze venting/boil-off przy długim postoju oraz wyższe średnie zużycie.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • W danych paliwowych widać cykle „pełny–pełny” z krótkim przebiegiem między tankowaniami.
  • Kierowcy raportują „pewną” i „niepewną” stację na tym samym korytarzu, co wymusza zachowawcze planowanie.
  • Występują skoki w średniej masie zatankowanego LNG na pojeździe vs. nominalna trasa.

Lepsze rozwiązanie: podwójne zabezpieczenie i SLA

  • Projektuj korytarze z zasadą 1+1: każda krytyczna sekcja powinna mieć minimum dwie stacje w akceptowalnym promieniu czasowym.
  • Ustal z dostawcą LNG proste wskaźniki dostępności (SLA) i kontakt operacyjny w razie braku dostaw lub awarii.
  • W systemie planowania tras uwzględnij automatyczny „fallback station” z aktualnym statusem pracy.

Błąd 3: Ignorowanie parametrów stacji – temperatura LNG, wydajność i standardy pistoletów

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Nie wszystkie stacje LNG tankują tak samo. Na realne zużycie wpływa temperatura i subchłodzenie paliwa, wydajność dystrybutora oraz standard złączy. Cieplejsze LNG i niska wydajność mogą skutkować niepełnym napełnieniem lub dłuższym czasem tankowania (więcej jałowego „grzania” zbiornika), a mieszane standardy pistoletów generują nieplanowane postoje i dogrywki.

Jak optymalna sieć stacji LNG wpływa na realne zużycie paliwa w transporcie dalekobieżnym
Źródło: Pexels | Autor: Igor Passchier

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Na niektórych stacjach realny zasięg po tankowaniu jest konsekwentnie niższy niż na innych, mimo zbliżonej masy LNG na paragonie.
  • Czas tankowania znacząco przekracza standard, a kierowcy zgłaszają słaby przepływ.
  • Pojawiają się incydenty niedopasowania pistoletu lub przerywania sesji.

Lepsze rozwiązanie: ocena techniczna stacji przed wdrożeniem

  • Weryfikuj parametry pracy: docelowo szybkie, stabilne tankowania i paliwo w zakresie temperatur typowych dla LNG in-vehicle. Spójność tych parametrów między stacjami ogranicza ryzyko niepełnych napełnień i strat energii na zbędnych przestojach.
  • Sprawdź standardy złączy i ich kompatybilność z flotą, włącznie z adapterami i procedurami bezpieczeństwa.
  • Zapytaj o liczbę stanowisk i realną przepustowość w godzinach szczytu – jedna kolumna na węźle tranzytowym to proszenie się o kolejki.

Różnice w temperaturze i

Błąd 4: Zbyt duża rezerwa zasięgu – wożenie masy, która nie zarabia

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Trzymanie „na wszelki wypadek” zbyt dużej rezerwy LNG zwiększa masę zestawu i pogarsza wynik kg/100 km. Dodatkowo przy dłuższych postojach pełniejszy zbiornik szybciej dochodzi do stanów, w których pojawia się venting lub blokuje się możliwość dotankowania przy cieplejszym paliwie.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Średni poziom napełnienia po odstawieniu pojazdu na noc regularnie przekracza 70–80%.
  • W dziennikach pojawiają się „dogrywki” po 80–120 km jazdy od pełnego tankowania.
  • Różnice w ładowności planowanej vs. realnej rosną w dniach z długimi postojami.

Lepsze rozwiązanie: rezerwa liczona w minutach pracy, nie w procentach zbiornika

  • Ustal minimalną rezerwę w czasie (np. 60–90 min jazdy po autostradzie), a nie „pół zbiornika”. To ogranicza nadmiar masy bez ryzyka postojów „na oparach”.
  • Wprowadź progi: jeśli przed noclegiem rezerwa przekracza uzgodniony czas, odłóż tankowanie na poranek z chłodniejszym paliwem.
  • Połącz planowanie rezerwy z dostępnością alternatywnych stacji (zasada 1+1 z poprzedniej sekcji).

Błąd 5: Ślepe pole w danych – brak metryk łączących stację z realnym spalaniem

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Bez spójnych metryk decyzje o sieci i trasie opierają się na odczuciach. Trudno wtedy wykryć, że to konkretna stacja, pora dnia lub manewr dojazdowy „zjada” paliwo, a nie sam pojazd czy kierowca.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Raporty pokazują średnie spalanie na trasie, ale nie masz rozbicia na stację, godzinę i warunki dojazdu.
  • Brakuje Ci wskaźników czasu w systemie: kolejka, samo tankowanie, wjazd/wyjazd.
  • Nie potrafisz wskazać 3 najsłabszych i 3 najlepszych punktów tankowania w tygodniu.

Lepsze rozwiązanie: minimalny zestaw KPI i prosty dashboard

  • Powiąż każde tankowanie z: lokalizacją stacji, godziną, czasem oczekiwania, masą LNG, prognozowanym vs. realnym zasięgiem do kolejnego tankowania.
  • Śledź 5 kluczowych wskaźników: kg LNG/100 km per korytarz, czas na stacji (min), średni objazd (km i min), udział niepełnych napełnień (%), różnica zasięgu stacja–stacja.
  • Ustal proste progi alarmowe (np. +15% czasu lub -10% zasięgu dla stacji) i rotuj alternatywy, dopóki wskaźniki nie wrócą do normy.

Błąd 6: Procedury tankowania niezsynchronizowane ze sprzętem i temperaturą paliwa

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Błędy proceduralne skutkują niepełnym napełnieniem lub nadmiernym czasem postoju. Niedochłodzony układ, zbyt wczesne odłączenie pistoletu czy próba „dobicia do pełna” przy ciepłym LNG generują straty i dodatkowe wizyty na stacji.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Duża zmienność masy tankowania między kierowcami na tej samej stacji i trasie.
  • Częste przerwania sesji i ponowne podejścia do pistoletu.
  • Skargi na „wiecznie ciepłe” tanki bez korelacji z konkretnymi stacjami.

Lepsze rozwiązanie: krótkie, spójne instrukcje i audyty praktyczne

  • Standaryzuj sekwencję: przygotowanie stanowiska, kontrola złączy, chłodzenie przewodu zgodnie z instrukcją stacji, stabilne dozowanie, zakończenie bez „dobijania”.
  • Wprowadź 10-minutowe mikro-szkolenie na każdą nową stację (różnice w pistoletach, czasach i przepływie).
  • Raz w miesiącu zrób audyt porównawczy: dwóch kierowców, ta sama stacja, ten sam slot czasowy – porównaj masę i czas tankowania.

Błąd 7: Niedoszacowanie jakości LNG i jej wpływu na zasięg

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Skład gazu (np. zawartość metanu, metanowy numer) i poziom subchłodzenia wpływają na energię użyteczną w zbiorniku i pracę silnika. Pomijanie tych różnic prowadzi do „niewyjaśnionych” spadków zasięgu między stacjami.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Różnice w zasięgu po tankowaniu na dwóch stacjach tej samej sieci przekraczają kilka–kilkanaście procent, bez zmiany profilu trasy.
  • Silnik częściej koryguje dawkę/boost na konkretnych partiach paliwa (sygnały z diagnostyki pokładowej, jeśli dostępne).

Lepsze rozwiązanie: monitoring jakości i preferencyjne punkty tankowania

  • Poproś operatorów o regularne raporty jakości (np. metanowy numer, zawartość azotu) i wiąż je z wynikami zasięgu.
  • Oznacz w planowaniu „zielone” stacje z przewidywalną jakością i subchłodzeniem; mniej przewidywalne trzymaj jako rezerwę.
  • Przy nietypowych spadkach zasięgu odłóż diagnozę pojazdu o jeden cykl – najpierw wyklucz efekt paliwa i stacji.

Błąd 8: Architektura dojazdów – drobne manewry, duże koszty

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Każdy zbędny nawrót, ostre wjazdy pod kątem czy parkowanie „na skos” przy długich zestawach zwiększa czas jałowy i wahania temperatury w układzie. Na papierze to minuty – w skali floty dają wymierne kilogramy LNG.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Telematyka pokazuje dłuższy czas manewrów na konkretnych stacjach niż średnia floty.
  • Częste korekty ustawienia zestawu przed dystrybutorem, szczególnie w godzinach szczytu.

Lepsze rozwiązanie: mikro-zmiany trasy i ergonomia postoju

  • Wybieraj punkty z prostym, przelotowym układem i dużym promieniem skrętu – nawet kosztem +2–3 km, jeśli oszczędzasz 10–15 minut i manewry.
  • Jeśli stacja jest „jedyna”, negocjuj wydzielone miejsce dla zestawów >16,5 m lub inną organizację ruchu w godzinach szczytu.

Co zweryfikować przed uruchomieniem nowego punktu LNG

  • Dojazd w minutach w obu kierunkach, bezkolizyjne nawroty, brak ciasnych lewoskrętów.
  • Przepustowość w szczycie: liczba stanowisk i realny przepływ na kolumnę.
  • Standard złączy i kompatybilność z flotą; dostępność adapterów i serwisu.
  • Stabilność jakości i temperatury LNG, dostępność danych dla klientów.
  • Godziny pracy i obsady – czy pokrywają szczyty zmian kierowców.
  • Integracja danych: API/raporty czasu, masy tankowań i statusu stacji.
  • Plan awaryjny: zapasowa stacja w promieniu czasu oraz kontakt operacyjny 24/7.

Krótki przykład z praktyki: mała korekta, duży efekt

Przeniesienie tankowania z węzła z jednym stanowiskiem na punkt 6 minut dalej, ale z przelotowym układem i dwoma dystrybutorami, zredukowało czasy postoju o jedną trzecią. Efekt uboczny: mniej „dogrywek” i stały zasięg między tankowaniami, bez zmian w stylu jazdy.

Checklista operacyjna: szybki audyt sieci pod kątem realnego spalania

  • Czy każda krytyczna sekcja trasy ma alternatywną stację w akceptowalnym czasie dojazdu?
  • Czy średni objazd do stacji mieści się w założonym limicie minut, a nie kilometrów?
  • Czy monitorujesz pięć KPI: kg/100 km, czas na stacji, objazd, niepełne napełnienia, różnice zasięgu?
  • Czy rezerwa zasięgu jest definiowana czasowo (min jazdy), a nie „na oko” procentem zbiornika?
  • Czy masz zmapowane stacje „zielone” (stabilna temperatura/jakość) i „żółte” (rezerwa)?
  • Błąd 9: Planowanie tankowań bez uwzględnienia pogody i profilu wysokości

    Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

    Silny wiatr czołowy i długie podjazdy zwiększają obciążenie układu i realny pobór energii. Jeśli sieć stacji nie uwzględnia takich odcinków, rezerwy „z papieru” topnieją szybciej, pojawiają się dodatkowe postoje i dogrywki. Skutek: wyższe kg/100 km oraz większa zmienność zasięgu między tankowaniami.

    Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Spadki zasięgu korelują z kierunkiem jazdy (np. powroty „pod wiatr” wypadają słabiej niż wyjazdy).
  • Te same zestawy notują gorszy wynik na odcinkach z długimi wzniesieniami, mimo identycznej masy ładunku.
  • Telemetria pokazuje dłuższy czas w wysokim obciążeniu silnika na wybranych korytarzach.

Lepsze rozwiązanie: dynamiczna rezerwa i kolejność tankowań

  • Dodaj do planu dwa sygnały: wiatr (kierunek i siła) oraz profil wysokości kluczowych odcinków. Na ich podstawie zwiększ rezerwę czasu przed „ciężkim” fragmentem.
  • Przesuń punkty tankowania tak, by wchodzić na długi podjazd z chłodniejszym paliwem i świeżym napełnieniem – nawet kosztem wcześniejszego, krótkiego postoju.
  • Prosty trigger operacyjny: jeśli prognoza pokazuje silny wiatr czołowy na >100 km korytarza, podnieś minimalną rezerwę jazdy o jeden stopień (np. z 60 do ~90 minut).

Błąd 10: Skupienie floty w tych samych „oknach” tankowania

Dlaczego to szkodzi zużyciu paliwa

Nawarstwianie się zestawów na jednej stacji w tych samych godzinach tworzy kolejki, rozgrzewa układ i wymusza dogrywki. W skali miesiąca te „piki” czasu postoju podbijają średnie spalanie i rozbijają harmonogramy załadunków.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Wykresy czasu na stacji mają powtarzalne piki (np. 5:30–6:30 i 17:00–18:00) niezależnie od dnia tygodnia.
  • Kierowcy raportują, że „wszyscy z firmy” spotykają się przy tej samej kolumnie.
  • Te same kursy regularnie spóźniają się po tankowaniu, choć trasa była wolna od korków.

Lepsze rozwiązanie: sloty tankowań i dywersyfikacja punktów

  • Rozstrzel godziny startów kursów i przenieś część tankowań na alternatywne stacje w korytarzu (zasada 1+1 plus podział na fale czasowe).
  • Ustal miękkie sloty na stacjach krytycznych: okna 20–30 minut na zestaw, zsynchronizowane z przerwami kierowców.
  • Jeśli operator stacji oferuje rezerwację stanowiska lub priorytet dla flot – przetestuj to na najbardziej obciążonym dniu tygodnia.

Błąd 11: Wybór stacji wyłącznie po cenie za kg LNG

Dlaczego to szkodzi realnemu spalaniu i kosztom

„Tańsza” stacja oddalona od korytarza generuje objazd, dłuższy czas jałowy i ryzyko kolejki. Oszczędność na fakturze bywa zjedzona przez dodatkowe kg/100 km i godziny poza trasą.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • „Tańsza” stacja wymaga objazdu lub wjazdu przez miasto, a czas od zjazdu do powrotu na korytarz jest dłuższy niż 20–30 minut.
  • Po tankowaniu na oddalonych punktach rośnie kg/100 km i spada przewidywalność zasięgu, mimo stałej trasy i ładunku.
  • W logach pojawiają się kolejki i przerwane sesje na jednej „okazyjnej” stacji, których brak na punktach bliżej trasy.

Lepsze rozwiązanie: policz pełny koszt postoju i objazdu

  • Wprowadź prosty wzór decyzyjny: koszt tankowania = (cena/kg × masa) + (czas odchylenia × stawka godz.) + (objazd km × koszt km). Porównuj stacje parami na tej samej relacji.
  • Ustal progi: przy różnicy cen poniżej niewielkiego progu i objazdach powyżej określonej liczby minut – priorytet ma punkt bliżej korytarza.
  • W scoringu stacji uwzględnij także typ układu (przelotowy vs ślepy), historię kolejek i stabilność jakości LNG.
  • Zrób test A/B przez dwa–trzy tygodnie: połowa kursów tankuje bliżej trasy, połowa „taniej”. Porównaj kg/100 km, czas i terminowość dostaw.

Błąd 12: Zakładanie 100% dostępności stacji

Dlaczego to podnosi zużycie

Serwis kriopomp, dostawy cystern, awarie automatyki czy ograniczenia nocnych dyżurów potrafią „wybić” punkt z planu. Bez redundancji pojawiają się paniczne objazdy, dogrywki i dodatkowe postoje – każda taka sytuacja to realne kilogramy i godziny.

Jak optymalna sieć stacji LNG wpływa na realne zużycie paliwa w transporcie dalekobieżnym
Źródło: Pexels | Autor: Nothing Ahead

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • W raportach pojawiają się adnotacje „stacja nieczynna/tylko CNG/ograniczony przepływ” bez alternatywy w rozsądnym czasie.
  • Telematyka pokazuje nagłe skoki objazdów i ponadprzeciętne czasy na jednym odcinku trasy.
  • Kierowcy sygnalizują powtarzalne „puste podjazdy” w określonych dniach lub godzinach.

Lepsze rozwiązanie: redundancja i progi przełączeń

  • Model 1+1 na korytarz: przy każdej krytycznej stacji zdefiniuj zapasową w limicie czasu (nie kilometrów) z jasnym triggerem przełączenia (np. status offline >60 min lub kolejka >2 zestawy).
  • Subskrybuj statusy operacyjne stacji (API/alerty) i pokaż je kierowcy w aplikacji razem z ETA i limitem minimalnej rezerwy czasu.
  • Raz w kwartale przeprowadź „dzień na sucho”: wyłącz w planie jedną stację i sprawdź, czy algorytm i dyspozytorzy kierują ruch bez chaosu.
  • Przy braku sygnałów online od operatora utrzymuj własną listę POI z numerami serwisu i godzinami obsady – aktualizacja minimum raz w miesiącu.

Błąd 13: Ignorowanie pory dnia i temperatury otoczenia

Dlaczego to podbija spalanie i zmienność

Wysoka temperatura otoczenia i rozgrzane instalacje zwiększają parowanie i obniżają skuteczność napełnienia. Tankowanie w „gorących” oknach dnia częściej kończy się dogrywkami i mniejszą masą w zbiorniku przy tej samej objętości.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Latem masa tankowania spada w godzinach popołudniowych względem porannych na tych samych stacjach.
  • Więcej przerw w sesji i „dobijania” w ciepłe dni, mimo identycznej procedury kierowcy.

Lepsze rozwiązanie: okna chłodniejsze i stacje z efektywnym chłodzeniem

  • Jeśli to możliwe, planuj kluczowe tankowania w chłodniejszych porach (noc/poranek). Często wystarczy przesunięcie o 60–90 minut, by zwiększyć masę pojedynczego tankowania.
  • Preferuj punkty z przewidywalnym subchłodzeniem i szybkim „schładzaniem” układu – operatorzy różnią się procedurami i przepływami.
  • Zamiast jednej długiej sesji w upał – dwie krótsze w odstępie trasy, gdy kolejki i temperatura układu są niższe.

Krótki przykład z trasy: cena kontra czas

Zespół przeniósł połowę kursów z „taniej” stacji oddalonej o 12 km na punkt przy samym korytarzu. Różnica w cenie na fakturze bolała, ale czas odchylenia spadł średnio o 25 minut, zniknęły kolejki i dogrywki. Efekt po miesiącu: stabilniejsze kg/100 km i mniej spóźnień po tankowaniu – bez zmiany stylu jazdy i ładunku.

Błąd 14: Statyczny plan stacji bez korekt „w locie”

Dlaczego to zwiększa zużycie i czas

Planowanie raz na tydzień i trzymanie się go „na siłę” ignoruje bieżące realia: zmieniające się kolejki, przepływy, pogodę i zdarzenia na drodze. Efekt to niepotrzebne objazdy, dogrywki lub dojazd do stacji w szczycie, gdy układ jest rozgrzany, a masa tankowania spada. Kilogramy uciekają niezauważalnie, ale regularnie.

Jak rozpoznać, że to Twój przypadek

  • Różnica między planowanym a rzeczywistym czasem na stacji rośnie w określonych dniach/godzinach.
  • Kierowcy omijają zaplanowane punkty i „ratują się” innymi stacjami, bez jasnych reguł.
  • W logach pojawiają się powtarzalne dogrywki po przyjeździe na stację w godzinach szczytu.

Lepsze rozwiązanie: krótkie pętle decyzyjne i jasne progi przełączeń

  • Wprowadź rolling replan: automatyczne przeliczenie punktu tankowania co 15–30 minut lub przy zmianie ETA o ustalony próg (np. +10 minut względem planu).
  • Ustal triggery w kabinie: brak statusu stacji >30 minut lub komunikat o ograniczonym przepływie → proponuj alternatywę w limicie czasu objazdu.
Poprzedni artykułTelematyka i analiza stylu jazdy: jak przełożyć cyfrowe raporty na realne szkolenia kierowców w transporcie ciężkim
Karol Jaworski
Karol Jaworski to specjalista ds. strategii flotowych i efektywności kosztowej w transporcie ciężkim. Pracował jako konsultant dla przewoźników wdrażających pojazdy na CNG i LNG, pomagając im ocenić opłacalność inwestycji, zaplanować infrastrukturę tankowania oraz dostosować politykę zakupową. Na TIR-CNG.pl skupia się na analizach porównawczych różnych rozwiązań napędowych, modelach finansowania pojazdów oraz długoterminowych scenariuszach rozwoju floty. Przygotowując treści, korzysta z arkuszy kalkulacyjnych, danych z telematyki i raportów TCO, które przekłada na zrozumiałe wnioski dla właścicieli firm. Jego celem jest pokazywanie, jak łączyć ekologię z realną poprawą wyniku finansowego przedsiębiorstwa transportowego.